Kościół Zbawiciela Warszawa

this never happened

Temat: Gasimy światło 27.03.10 o godzinie 20:30

Jest to największa na świecie akcja społeczna na rzecz ograniczenia zmian klimatycznych. Miliony ludzi na całym globie na jedną godzinę gaszą światło, aby symbolicznie przeciwstawić się największemu zagrożeniu dla naszej planety i apelować o konkretne działania na rzecz ograniczenia emisji gazów cieplarnianych.

Krótko mówiąc na godzine od 20:30 gasimy wszyscy światło ... więcej info w linku na górze .... Ja biore udział i zachęcam was.... NIECH CAŁY POZNAŃ BĘDZIE CIEMNY...

Jako ciekawostke powiem że w zeszłym roku zagasły takie obiekty jak :
Piramidy w Gizie, Wieża Eiffel’a, Stadion Olimpijski w Pekinie, Pomnik Chrystusa Zbawiciela w Rio, Big Ben w Londynie, Empire State Building w Nowym Jorku, Akropol w Atenach, Koloseum w Rzymie, Góra Stołowa w Kapsztadzie, Golden Gate Bridge w San Francisco, Kopuła św. Piotra w Watykanie, Łuk Triumfalny w Paryżu, Opera w Sidney i wiele innych.

A w polsce m. in.
Pałac Kultury i Nauki, Pałac Prezydencki, Kancelaria Premiera i Kancelaria Prezydenta, wszystkie mosty w Warszawie, Spodek, Wawel, Kościół Mariacki w Krakowie, Zamek w Malborku, Dwór Artusa w Toruniu, Bazylika Mariacka i Brama Zielona w Gdańsku , Katedra Poznańska i Most Św. Rocha w Poznaniu, Zamek Lubelski i inne.
Źródło: chruptaki.fora.pl/a/a,456.html



Temat: p.p.w św. Jadwigi Królowej
Chcę napisać, że my z Krzysiem bdąc na oazie w Tylmanowej cały czas na pytanie skąd jesteśmy odpowiadaliśmy: z Białego....eeee...z Warszawy
W końcu ustaliliśmy, że sercem jesteśmy z Białegostoku i nic tego nie zmieni.
Wysłałabym świadectwo, ale mam mało czasu. Jeszcze dzisiaj się z niektórymi spotkam:)
Na I st oazy Domowego Kościoła mieliśmy te same treści co na zwykłym I st. Tylko że teraz musieliśmy je przeżyć razem. Niezwykłe jest przyjmowanie Jezusa jako Pana i Zbawiciela WE DWOJE. Dużo trudniejsze i bardziej odpowiedzialne.
No właśnie, cieżko było na oazie. Zwykle jak jeździłam z grupą, to byłam odpowiedzialna za kilka osób-teraz tylko za jedną. No i za siebie. Teraz jednak tę odpowiedzialność odczułam dużo bardziej i zupełnie inaczej.
Wielkim bogactwem były dzieci, 27 dzieciaków, w tym 10 poniżej 3 roku. Są niezwykłe. Taki obraz Bożej obecności. Jak my będziemy się spodziewać nowego życia, to na pewno się dowiecie (piszę to dlatego, że zawsze mnie o to ktoś ze wspólnoty pyta, hehehe)
Pozdrawiam
Źródło: spontana.fora.pl/a/a,32.html


Temat: 12. XII godzina 12 pod pałacem kultury i nauki
Za stroną UPR:

Wrocław

13.12.2007 godz. 14.00 - przed Urzędem Wojewódzkim na placu Powstańców
Warszawy 1

Manifestacja będzie polegać na czuwaniu przy zapalonych zniczach
Hasło: "Polska nam się nie znudziła"
Organizatorzy - Grzegorz Braun, UPR Wrocław,Forum Polskie,Młodzież
Wszechpolska, LPR,ONR,OMP,NOP.

Robert Maurer – prezes Oddziału Wrocławskiego UPR



*



Poznań


12-12-2007 godz. 14:00
Wielkopolski Urząd Wojewódzki w Poznaniu al. Niepodległości 16/18

Organizowana jest Pikieta z flagami narodowymi i UPR-u oraz ulotkami i transparentami w duchu sprzeciwu przeciwko utracie suwerenności i troski o przyszłość naszej Ojczyzny.
Wieczorem odbędzie się spotkanie w siedzibie OW UPR z reprezentantami środowisk KZM'u,LPR'u,ONR'u, na którym omówione zostaną wspólne plany działań na rzecz rozpisania referendum przeciwko ratyfikacji Traktatu Reformującego.

Organizator: Sekcja Młodzieżowa UPR pod patronatem Okręgu Wielkopolskiego
UPR.

Bolesław Witczak – prezes Okręgu Wielkopolskiego UPR



*



Opole



13.12.2007



15.00 Zebranie uczestników demonstracji Opole Plac Wolności

- wcześniej komunikaty dla przechodniów o celu demonstracji, rozdawanie ulotek,

- odtwarzanie pieśni patriotycznych,

15.35 odczytanie protestu przeciwko zrzekaniu się suwerenności poprzez podpisanie Traktatu Reformującego,



- Wystąpienia przedstawicieli ugrupowań

- Zapowiedź przekazanie naszego protestu Wojewodzie Opolskiemu jako przedstawicielowi rządu RP. (Delegacja przekaże protest)



Na zakończenie zaśpiewamy hymn narodowy



Stanisław Skakuj – prezes Okręgu Opolskiego UPR



*



Łódź

o godzinie 14-tej 13 grudnia, pod siedzibą Regionalną Platformy Obywatelskiej w Łodzi ul.Piotrkowska 61 zapalimy znicze i dołączymy klepsydrę, wszystko pod hasłem "A WOLNOŚCI CORAZ MNIEJ!".
Towarzyszyć nam będą koledzy z NOPu.

Magdalena Kocik – prezes Okręgu Łódzkiego



*



Olsztyn


W weekendowym wydaniu Gazety Olsztyńskiej ukaże się nekrolog, którym
członkowie UPR pożegnają odchodzącą suwerenność.

Piotr Lisiecki – prezes Okręgu Warmińsko-Mazurskiego



*



Warszawa



W środę 12.12 o godz. 12.00 Sekcja Młodzieżowa UPR będzie rozdawała ulotki wzywające do referendum, przy okazji otwarcia Hyde Parku przed Pałacem Kultury i Nauki

W czwartek o godz. 19.00 członkowie mazowieckiej UPR zapalą znicze przed pałacem prezydenckim.



Tomasz Dalecki – wiceprezes Okręgu Mazowieckiego



*



Zielona Góra



Po mszy za Ojczyznę, która będzie o godz. 18:30 w kościele Najświętszego Zbawiciela
delegaci z UPR i LPR złożą wieniec z kwiatami pod Pomnikiem Bohaterów i na klepsydrach (z napisem śp. Wolna Rzeczpospolita) zapalimy symboliczne znicze.
Liczymy na udział środowiska akademickiego.



Andrzej Wayda

*

Kraków

13.12.2007 godz. 12.00

Uroczyste złożenie kwiatów i zapalenie zniczy pod Pomnikiem Grunwaldzkim (Plac Matejki) przez przedstawicieli organizacji prawicowo-niepodległościowych podzielających nasze oburzenie tą próbą ograniczenia naszej wolności i niepodległości.

16.12.2007

Symboliczne pożegnanie Niepodległości Polski - marsz żałobny (rozpoczęcie o 13) z Rynku Głównego przy płycie Kościuszki (wylot ul. Szewskiej) do Placu Matejki (dookoła Rynku i ul. Floriańska). Następnie po krótkim przemówieniu na temat konsekwencji podpisania przez władze RP Euro-konstytucji (zwanej dla zmylenia obywateli "Traktatem") i po odczytaniu petycji do Sejmu RP o umożliwienie decydowania o losie Polski Polakom w drodze referendum, złożone będą kwiaty przy grobie Nieznanego Żołnierza.

Radzisław Franczak - sekretarz Okręgu Małopolskiego
Źródło: mikke.fora.pl/a/a,2843.html


Temat: Znaczenie i skuteczność akcji zbrojnych w Warszawie 1939-44
Aby dyskusja nie stała w miejscu pozwolę sobie na początek scharakteryzować obszar Warszawy jako terenu walki, wszelakie uwagi odnośnie tekstu mile widziane.

W terenie zurbanizowanym kluczowe znaczenie ma kilka czynników:
- rozmiar i ukształtowanie miasta;
- gęstość zaludnienia;
- charakter zabudowy;
- rozmieszczenie różnego rodzaju budynków i zabudowy miejskiej (parki, ogrody itp.);
- układ ulic;
- rozmiary ulic (szerokie arterie i wąskie uliczki).

Warunki walki w dużym mieście znacznie różnią się od warunków walki w małym miasteczku, wsi, w terenie. Tutaj inaczej wygląda odskok, inaczej trzeba przygotować akcję, inaczej rozstawić ludzi, zupełnie inne czynniki trzeba wziąć pod uwagę.
Obszar mocno zabudowany i całkowicie zurbanizowany zajmował około 3 500 hektarów, liczba ludności wahała się w okolicach 1 300 000 ludzi. Centrum miasta mocno zabudowane otoczone były przez obszary śródmiejskie o zróżnicowanej zabudowie.

Prawie przez sam środek miasta biegnie szeroka wstęga Wisły. Oba brzegi połączone były mostami Poniatowskiego, mokotowskim i Kierbedzia a także dwoma mostami kolejowymi. Jednak wydarzenia na obu brzegach nie musiały oddziaływać na siebie nawzajem z odpowiednią siłą, zazwyczaj tylko w pewnym stopniu wpływały na to, co działo się na drugiej stronie Wisły.

Śródmieście w sporej części zdołało zachować charakter XIX-wieczny. Przeważająca część Śródmieścia to trzy i czteropiętrowe kamienice z tzw. "studniami", gdzieniegdzie "poprzetykane" pojedynczymi i jednopiętrowymi pałacykami/willami. Większość z tych budynków miała bramy, którymi można było przejść na sąsiednie ulice. Wraz z odpowiednią znajomością terenu, dawało to szansę na szybki odskok i ucieczkę przez pościgiem.
Głównym terenem walki z okupantem był właśnie obszar Śródmieścia, a konkretnie jego południowa cześć, bowiem to tutaj znajdowała się w pałacu przy Alejach Ujazdowskich 23 siedziba dowódcy SS i Policji na dystrykt warszawski, to tutaj w alei Szucha znajdowały się siedziby policji bezpieczeństwa i służby bezpieczeństwa, to tutaj mieszkało wielu wysokich funkcjonariuszy hitlerowskiego aparatu terroru.
Powstałe w XVIII wieku place Na Rozdrożu, Zbawiciela i Unii Lubelskiej wraz z odchodzącymi od nich ulicami, parkami (Łazienkowskim, Ogrodem Botanicznym, Ujazdowskim) tworzyły specyficzny charakter.
W kierunku północnym i zachodnim od tych eleganckich terenów zabudowa śródmieścia była ściślejsza i w znacznie mniejszym stopniu "zazieleniona" (tylko Ogród Saski i Pomologiczny). Warto zwrócić też uwagę na Kolonie Staszica i Lubeckiego, enklawy domków z ogrodami wśród zabudowy wielkomiejskiej.

Na Woli mieszkało wiele rodzin żydowskich. I to właśnie tam powstało getto zarówno małe (Wronia-Grzybowska-Żelazna-Złota-Zielna-Graniczna-plac Mirowski) jak i wielkie (Mydlarska-Smętna-Spokojna-Okopowa-Dzika-Stawki-Zakroczymska-Świętojerska). Było to tak na dobrą sprawę miasto w mieście. Po zdławieniu powstania w getcie obszar ten stawał się powoli kupą gruzów (jak twierdze wznosiły się pośród nich Gęsiówka, Pawiak i kościół na Nowolipkach).

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów Warszawy była (i nadal jest) Starówka. Otoczona Parkiem Traugutta, boiskiem Polonii, Placem Zamkowym i Nowym Zjazdem oraz ulicami Miodową i Bonifraterską, stanowiła plątaninę uliczek i zaułków. Był to teren idealny do zbiórki przed i rozejścia się po akcji. Równie ważną rolę odgrywał w akcji obszar Powiśla, którego uliczkami zazwyczaj wycofywano się zaraz po akcji.

Żoliborz przedzielony skarpą na Dolny i Górny, gdzie w latach 30. XX wieku rozwijały się kamienice wielkomiejskie z domkami i ogródkami "na zapleczu", oraz Mokotów, także przedzielony skarpą na Górny i Dolny, gdzie znajdowało się sporo wolnych pól, ogródków, domków, przylegały do centrum od północy i południa. Mokotów dodatkowo otoczony był wyspami Służewca, Sadyby i Czerniakowa. Te wolne przestrzenie ciągnące się aż po Wilanów, miały swoje znaczenie przy planowaniu akcji.

Podwarszawskie lasy (Bielański, lasek na Kole, Kampinos, Kabackie, Chojnowskie), forty (Wawrzyszewski i Bema), lotniska (Bernerowo, Bielany, Grochów i Okęcie), dworce (Główny, Towarowy, Zachodni), kompleks cmentarzy w rejonie Powązek- to wszystko także miało swoje znaczenie i odgrywało swoją rolę w prowadzeniu walki.

Prawobrzeżna Warszawa żyła własnym życiem. Była bardzo niejednorodna pod względem zabudowy i zagęszczenia. Względnie wysoka i zwarta Praga Centralna nie była pozbawiona niskiej i niemalże wiejskiej zabudowy. Grochów rozbudowywany przez wojną wzdłuż potężnych arterii komunikacyjnych na obrzeżach także charakteryzował się w pewnym stopniu zabudową wiejską. Specyficznym terenem była Saska Kępa. Był to obszar willowy, z występującą tylko gdzieniegdzie zwartą i wysoką zabudową. To tutaj mieszkała warszawska inteligencja i burżuazja. Poza parkiem Paderewskiego, Ogrodem Zoologicznym wraz z parkiem Praskim nie było uporządkowanych terenów zielonych. Niemniej nie był to teren zieleni pozbawiony. Ta wdzierała się poprzez pola nieużytków, pól i łąk.
Łatwo było ze względu na zabudowę błyskawicznie znaleźć się w inne części miasta, łatwiej było dokonać ataku. A to było spowodowane dużą odległością do Alej Ujazdowskich i alei Szucha, centrów dyspozycyjnych Niemców w Warszawie. Poza koszarami wojskowymi (głównie przy 11 Listopada 21. i 36. pp oraz przy dworcach Warszawa Praga i Warszawa Wschodnia Rozrządowa baraki z czasowo przebywającymi w mieście jednostkami) znajdowało się tutaj tylko Abschnittswache (odcinkowe dowództwo policji ochronnej) przy Targowej 15.


Tekst opracowany na podstawie Strzembosz T., "Akcje zbrojne podziemnej Warszawy 1939-1944".

Za jakiś czas, jeśli tekst nie pobudzi dalszej dyskusji, postaram się wrzucić tekst o postawie społeczeństwa stolicy.
Źródło: historia.org.pl/forum/index.php?showtopic=3941